Nowości
krzesła |
„Kolumnę 49 pułku piechoty zastałem na postoju w Berdychowie. Skierowałem niezwłocznie w tył zmotoryzowany pluton saperów pod dowództwem kapitana Kubryka, nakazując dokładne zniszczenie całego zdobytego sprzętu w tych wsiach, skąd wiadomości już do mnie dotarły. Po upływie godziny kapitan powrócił i oświadczył, że rozkazu nie był w stanie spełnić, ponieważ od strony Jaworowa nadeszły oddziały niemieckie i rozwinęły się do natarcia na Mużyłowice. Meldunek ten wydał mi się niejasny i nie zasługujący na wiarę. Do Mużyłowic w owym czasie zbliżać się mogła kolumna 24 DP, a przecież ciągnęły za nią jeszcze długie kolumny taborów, osłonięte strażą tylną. Nie tając swego gniewu i dokonawszy należytej oceny podejrzanego meldunku, oddałem saperów pod rozkazy podpułkownika Demla, przydzielając mu ponadto do dyspozycji batalion odwodowego 53 pp, który właśnie mijał Berdychów. Zestawiony w ten sposób oddział wykonał zniszczenie zdobyczy dokładnie i gruntownie.
W Berdychowie zatrzymałem się na czas pewien. Musiałem przede wszystkim rozmówić się z rotmistrzem X , który odnalazł mnie tutaj jako wysłannik generała Szyllinga. Rotmistrz dokonał nie lada wyczynu, odbywając konno samotną drogę z Zamościa pod Jaworów. Przemykał się on lasami i bezdroża“(1)
Kolumnę 49 pułku piechoty
„Kolumnę 49 pułku piechoty zastałem na postoju w Berdychowie. Skierowałem niezwłocznie w tył zmotoryzowany pluton saperów pod dowództwem kapitana Kubryka, nakazując dokładne zniszczenie całego zdobytego sprzętu w tych wsiach, skąd wiadomości już do mnie dotarły. Po upływie godziny kapitan powrócił i oświadczył, że rozkazu nie był w stanie spełnić, ponieważ od strony Jaworowa nadeszły oddziały niemieckie i rozwinęły się do natarcia na Mużyłowice. Meldunek ten wydał mi się niejasny i nie zasługujący na wiarę. Do Mużyłowic w owym czasie zbliżać się mogła kolumna 24 DP, a przecież ciągnęły za nią jeszcze długie kolumny taborów, osłonięte strażą tylną. Nie tając swego gniewu i dokonawszy należytej oceny podejrzanego meldunku, oddałem saperów pod rozkazy podpułkownika Demla, przydzielając mu ponadto do dyspozycji batalion odwodowego 53 pp, który właśnie mijał Berdychów. Zestawiony w ten sposób oddział wykonał zniszczenie zdobyczy dokładnie i gruntownie.
W Berdychowie zatrzymałem się na czas pewien. Musiałem przede wszystkim rozmówić się z rotmistrzem X , który odnalazł mnie tutaj jako wysłannik generała Szyllinga. Rotmistrz dokonał nie lada wyczynu, odbywając konno samotną drogę z Zamościa pod Jaworów. Przemykał się on lasami i bezdroża“(1)
| posiadania i używania broni >>>>