4 Stan dysypatogenny jako
Gry Internetowe |Forum Bukmacherskie |Gry
„4. Stan dysypatogenny jako przyczyna raka (nowotworu)
W naszych rozważaniach posługujemy się określeniem „przyczyna wewnętrzna i zewnętrzna". Szczególnie ta ostatnia może być podświadomie utożsamiana z czynnikiem (względnie czynnikami) rakotwórczym, zwłaszcza wobec niezaprzeczalnego faktu opisania istnienia takich czynników fizycznych, chemicznych, biologicznych a nawet psychicznych.
Zastanówmy się jednak, czy możliwe jest wykazanie bezpośredniego związku pomiędzy występującym czynnikiem rakotwórczym a wywołanym w ten sposób nowotworem
Weźmy pod uwagę idealny czynnik rakotwórczy, tzn. nie powodujący śmierci komórek, ich najrozmaitszych mutacji i uszkodzeń, a tylko wyłącznie (w 100Do — !) transformację nowotworową. Mechanizm działania musi w takim przypadku prowadzić od stanu równowagi i jego bliskości — gdzie, zgodnie z prawami przyrody, nic nowego powstać nie może — do stanów dalekich od równowagi, gdzie do decydującego głosu dochodzą zjawiska statystyczne (rozdz. IV, B, 6). Powstający rak jest tylko jedną z możliwych realizacji układu, której właściwości są najprawdopodobniej (a nie na pewno) określone warunkami istniejącymi i stale podlegającymi fluktuacjom Te ostatnie zaś, dotyczą zarówno stanu obserwowanego, układu, jak i jego otoczenia (rozdz. IV, B, 7). Na postawione wyżej pytanie możemy odpowiedzieć; z punktu widzenia statystyki nie jest możliwe wykazanie bezpośredniego związku nawet pomiędzy idealnym kancerogenem a wywoływanym rodzajem nowotworu. Należy zwrócić uwagę, że w pytaniu nie użyto określenia „przez kancerogen", lecz tylko „w ten sposób" wywoływanym nowotworem.“(6)
kolumny dekoracyjne |Bukmacher |psycholog warszawa
„4. Stan dysypatogenny jako przyczyna raka (nowotworu)
W naszych rozważaniach posługujemy się określeniem „przyczyna wewnętrzna i zewnętrzna". Szczególnie ta ostatnia może być podświadomie utożsamiana z czynnikiem (względnie czynnikami) rakotwórczym, zwłaszcza wobec niezaprzeczalnego faktu opisania istnienia takich czynników fizycznych, chemicznych, biologicznych a nawet psychicznych.
Zastanówmy się jednak, czy możliwe jest wykazanie bezpośredniego związku pomiędzy występującym czynnikiem rakotwórczym a wywołanym w ten sposób nowotworem
Weźmy pod uwagę idealny czynnik rakotwórczy, tzn. nie powodujący śmierci komórek, ich najrozmaitszych mutacji i uszkodzeń, a tylko wyłącznie (w 100Do — !) transformację nowotworową. Mechanizm działania musi w takim przypadku prowadzić od stanu równowagi i jego bliskości — gdzie, zgodnie z prawami przyrody, nic nowego powstać nie może — do stanów dalekich od równowagi, gdzie do decydującego głosu dochodzą zjawiska statystyczne (rozdz. IV, B, 6). Powstający rak jest tylko jedną z możliwych realizacji układu, której właściwości są najprawdopodobniej (a nie na pewno) określone warunkami istniejącymi i stale podlegającymi fluktuacjom Te ostatnie zaś, dotyczą zarówno stanu obserwowanego, układu, jak i jego otoczenia (rozdz. IV, B, 7). Na postawione wyżej pytanie możemy odpowiedzieć; z punktu widzenia statystyki nie jest możliwe wykazanie bezpośredniego związku nawet pomiędzy idealnym kancerogenem a wywoływanym rodzajem nowotworu. Należy zwrócić uwagę, że w pytaniu nie użyto określenia „przez kancerogen", lecz tylko „w ten sposób" wywoływanym nowotworem.“(6)
<<<< I wachlując się kapeluszem
| Siedząc przy własnym >>>>
kolumny dekoracyjne |Bukmacher |psycholog warszawa